Co z tym strajkiem?
Drogi rodzicu! Stoisz pod ścianą, tak samo jak nauczyciele. Musiałeś wziąć urlop na żądanie - good for You, że w ogóle masz taką możliwość. Nauczyciele nie dostępują tego luksusu. Mają wolne, ale tylko w ściśle określone dni. I nie ważne, że wczasy wtedy są najdroższe, że last minut odpada albo dostali biegunki. Bez L4 ani rusz, a z L4 pretensje, jak stąd do Częstochowy, bo cały plan lekcji się sypie. Wiem, że boisz się o egzaminy. W tej chwili najbardziej chyba obawiają się rodzice maturzystów, którzy mają perspektywę braku klasyfikacji w czasie określonym przepisami. Nie martwcie się na zapas! Znając nasz MEN jednego dnia będziemy kładli się spać zmartwieni, a po przebudzeniu okaże się, że klasyfikacji wszystkich uczniów w szkole może dokonać sam dyrektor albo i wizytator z kuratorium. MEN pracuje nocami! Coś wymyślą. Nawet jak nie wymyślą, to nikt nie pozwoli na to, żeby cały rocznik powtarzał ostatnią klasę. Uczelnie na pewno na to nie pozwolą. W ostatec...